Boks vs Korona – wracamy do żywych

Boks vs Korona

Ostatnie miesiące były ciężkie dla wszystkich. Nie oszukujmy się ale sytuacja na świecie nie sprzyjała także sportowcom, w tym oczywiście pięściarzom. Wiele walk mistrzowskich zostało odsuniętych w czasie. Krzysztof Głowacki oraz Kamil Szeremeta wciąż czekają na oficjalną datę swoich pojedynków. Ten pierwszy ma szansę zostać trzykrotnym mistrzem świata kategorii junior ciężkiej. Na jego drodze stoi jedynie angielski prospekt, który miał okazję wyeliminować z Igrzysk Olimpijskich Igora Jakubowskiego. Dużo trudniejsze i przez wielu z góry skazane na porażkę zadanie czeka Kamila, mającego za przeciwnika podstarzałego, lecz wciąż piekielnie groźnego Triple G. Boks vs Korona to jednak najtrudniejsza w tym momencie walka, którą na szczęście sport zaczyna wygrywać taktyką. Zapraszam do lektury artykułu, będącego jednocześnie formą wskrzeszenia po dłuższej przerwie Boxing-Factory.pl

Boks vs Korona – trzy gale na przełomie miesiąca

We wrześniu miejsce miała gala organizowana przez Knockout Promotion w Tarnowie. W walce wieczoru pokaz boksu dał nam Mateusz Masternak. Wrócił z boksu olimpijskiego na ringi zawodowe i ponownie ma ambicje na pasy mistrzowskie. Moim zdaniem to dobrze, bo jest naprawdę dobrym pięściarzem zawodowym. Podczas tarnowskiej gali pokazali się również pochodzący z tego miasta bracia Maciej oraz Damian Kiwior. Maciek, z którym miałem przyjemność sparować przed jego pojedynkiem wygrał i zostawił w ringu sporo serca. Damian z kolei szybko trafił rywala i zanotował zwycięstwo przed czasem. Podczas tej gali wystąpił także Łukasz Różański i w sumie to więc o tym występie nie ma sensu pisać.

Kolejną ciekawą galą było wydarzenie organizowane w Częstochowie przez Tymex i MB Promotion. Jedną z ciekawszych walk było podczas niej zestawienie dwóch młodych i niepokonanych zawodników. Mowa o Kamilu Kuździeniu z Kacprem Salaburą. Widać tutaj ciekawy trend polegający na spoglądaniu w stronę angielskiego sposobu prowadzenia zawodników. Na wyspach nie narzekają na brak dobrych pięściarzy i z tego względu decydują się na szybką ich weryfikację aby mieć świadomość, w którego warto inwestować, a który potrzebuje jeszcze więcej czasu na wejście na odpowiedni poziom sportowy. Podczas tej gali doszło także do rewanżu Twardowskiego z Podłuckim, który wygrał Twardy, Polecam obejrzeć walkę i samemu wydać o niej opinię. Bardzo fajny i udany występ zaliczyła Laura Grzyb. Po porażce powrócił Wierzbicki a wpadkę zaliczył Ślusarczyk. Sporą niespodzianką był jednak wynik walki wieczoru. Robert Parzęczewski został brutalnie uśpiony przez Khusanowa, który po gali podpisał kontrakt z Tymex’em.

Kolejną galą był początek turnieju kategorii junior ciężkiej organizowanego przez Krystiana Każyszkę. Podczas tej imprezy na ring udanie powrócił Nikodem Jeżewski. Sporo emocji wzbudziła walka Igora Jakubowskiego z Pawłem Nowaczyńskim. Jej wynik to ciężki nokaut zaserwowany przez bardziej doświadczonego Igora rozpoczynającemu swoją przygodę z boksem Pawłowi. Bardzo odpowiedzialnie i przyzwoicie zachował się jednak promotor wydarzenia ogłaszając, że Nowaczyński nie zostanie bez pomocy i wsparcia. Kacper Meyna stoczył ciekawą walkę z kandydatem do booma roku. Zoltan Csala może bez dwóch zdań rywalizować o ten niechlubny tytuł z rywalami Różańskiego czy nawet z genialnym Laszlo Fekete.

Co przed nami? Boks vs Korona dalsza rozgrywka

Obecnie mamy informacje o kilku kolejnych planowanych galach podczas, których zaprezentują się ciekawi zawodnicy. Cieszy niewątpliwie aktywność Kamila Łaszczyka oraz fakt, że prócz oczekujących na walki mistrzowskie Głowackiego i Szeremety swoją szansę może dostać także Mariusz Wach. Wiking ma skrzyżować rękawice z mistrzem WBA w wersji regular Manuelem Charrem.

Na świecie również niedługo dojdzie do interesujących zestawień. W ostatnim czasie byliśmy świadkami walki Charlo z Drewieczenko i już 5 grudnia będziemy migli podziwiać starcie Garcia vs Spence Jr. Za tydzień natomiast obejrzymy walkę unifikacyjną pomiędzy Łomaczenko a Lopezem. W niższych kategoriach wagowych jest zresztą bardzo ciekawie. Rayan Garcia skrzyżuje rękawice z Luke’m Campbellem, a David Hanney z Gamboą. W między czasie również Tank Davis stoczy ciężką walkę z Santa Cruzem.

Boks daje radę mimo ograniczeń. Niestety nie będziemy raczej świadkami trzeciej walki pomiędzy Tysonem Fury’m a Wilderem, lecz może to otworzyć drogę do pełnej unifikacji w wadze ciężkiej na początku 2021 roku. Czas oczywiście pokaże.

A co u mnie?

Rozpocząłem studia i zdecydowałem się poszerzyć swoją wiedzą oraz zwiększyć poziom wykształcenia. Cały czas chce być związany ze sportem i dlatego staram się krążyć wokół niego z każdej możliwej strony. Teraz zainteresowała mnie strona psychologiczna tej gry. Prócz tego pracuje, obecnie jako monter fotowoltaiki. Praca niebezpieczna ze względu na specyfikę wysokościową i niestety także ingerująca w możliwości trenowania boksu. Trenuje na tyle ile jestem w stanie i liczę, że termin powrotu na ring już nie zostanie zmieniony. Przez sytuację panującą na arenie gospodarczo-politycznej ciężko jest o rzeczy pewne, kiedy nie jest się związanym z żadnym promotorem.

Liczę, że uda mi się wznowić funkcjonowanie portalu oraz zameldować się niedługo między linami. Dajcie mi proszę znać czy czekacie na kolejne artykuły, filmy oraz moje walki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *