Koronawirus vs społeczeństwo | Toczymy nierówną walkę

koronawirus

W naszym kraju jest coraz gorzej. Niestety koronawirus szerzy się w szybkim tempie. Obecnie stwierdzono 774 przypadki skażenia wirusem i 9 ofiar śmiertelnych. W związku z czym wprowadzono kolejne obostrzenia dotyczące poruszania się ludzi. Obecnie można wychodzić tylko do pracy, na zakupy spożywcze oraz w ważnych sprawach, takich jak zakup lekarstw. Na szczęście okazuje się, że można także trenować na zewnątrz. Pod warunkiem, że będziemy sami. Możemy zatem wyjść pobiegać, lub poćwiczyć w parku kalistenicznym. Wiem, że wiele osób jest zdania, że powinniśmy się przemęczyć i zostać przez te kilka tygodni możliwie jak najdłużej w domu. W związku z akcją #Zostańwdomu przygotowałem dla Was plan treningowy do wykorzystania w warunkach domowych. Nasuwa się jednak pytanie kiedy wszystko wróci do normy?

Przełożone Igrzyska

Dostaliśmy oficjalne potwierdzenie tego, że Igrzyska Olimpijskie zostają przeniesione na 2021 rok. Można się było tego spodziewać, zwłaszcza po przerwaniu kwalifikacji w Londynie. W ich trakcie doskonale radziły sobie nasze zawodniczki. Cztery z nich odniosły zwycięstwo w swoich pojedynkach. Mowa o Anecie Rygielskiej (60 kg), Sandrze Kruk (57 kg), Karolinie Koszewskiej (69 kg) oraz Sandrze Drabik (51 kg). Gorzej zaprezentowali się panowie. Swoje pojedynki wygrał Mateusz Masternak (91 kg) w pierwszej rundzie oraz Damian Durkacz (63 kg), którego rywal nie stawił się w ringu.

Biorąc pod uwagę obecną sytuację kwalifikacje zapewne zostaną powtórzone w 2021 roku. Może to być druga szansa dla naszych zawodników, którzy przegrali swoje pojedynki. Mowa tutaj o Jakubie Słomińskim (52 kg), Macieju Jóźwiku (57 kg), Mateuszu Polskim (69 kg) i Sebastianie Wiktorzaku (81 kg). Taki ruch nie byłby jednak do końca sprawiedliwy wobec pozostałych zawodników. Może być jednak naturalnym ruchem.

Koronawirus – dotyka także innych dyscypli

Przez epidemie korona wirusa cierpią wszyscy. Prócz Igrzysk przełożone zostały także Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Można zatem rok 2020 spisać na straty pod kątem największych wydarzeń sportowych. Oczywiście wszystko może wrócić do normy za kilka miesięcy. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że miesiące letnie będą stanowić moment rozpoczęcia odbudowy gospodarki. Nie chce tutaj wchodzić w aspekty ani gospodarcze ani tym bardziej polityczne, lecz większość ludzi ma teraz olbrzymie problemy finansowe. Przełożą się one również na fakt, braku publiczności na wydarzeniach sportowych po epidemii. Nikt nie będzie ani myśleć, ani móc sobie pozwolić na udział w galach, czy też meczach.

Sport schodzi na dalszy plan. W Polsce jedynym wydarzeniem, które jeszcze nie zostało odwołane jest paradoksalnie FAME MMA. Powiem szczerze, że jest to przykre i zostawię ten fakt bez komentarza. Lepiej skupić się na tym co zrobić aby podczas kwarantanny nie zwariować.

Trenuj w domu, czytaj książki i spędzaj czas z rodziną

Ten czas przymusowej dla wielu kwarantanny warto dobrze wykorzystać. Nie będzie stracony nawet dla sportowców, którzy nie są w stanie trenować wystarczająco ciężko. Spędzajmy ten czas z najbliższymi. Poświęćmy go na nadrobienie zaległości w literaturze oraz ulubionych serialach. Możemy teraz właśnie to zrobić. To jest czas, w którym powinniśmy poszukać pozytywnych stron, Uważam, że warto pomyśleć o swoim rozwoju. Świat po epidemii ulegnie przemianie. Zarówno mentalnej jak i fizycznej. Pod kątem fizycznym mówię tutaj głównie o rynku pracy.

Istnieje coraz więcej wartościowych szkoleń online. Samemu zamierzam jedno stworzyć, a póki co zachęcam Was do zapoznania się z moim e-bookiem. Myślę, że to także idealny czas na rozpoczęcie edukacji językowej oraz poszerzenie swoich umiejętności komputerowych.

Uratuje nas spokój oraz zdrowy rozsądek

Chciałem Wam powiedzieć jeszcze na koniec dwie rzeczy. Po pierwsze zachowajcie spokój i zdrowy rozsądek. Po drugie nie szukajcie ciągle informacji o koronawirusie w Internecie i telewizji. Ciągłe czytanie na ten temat może powodować wręcz obłęd. Informacje nie są wesołe, ponieważ sprawa jest poważna. Na tyle poważna, że uratować może nas teraz spokój i rozsądek. Włosi mówiąc kolokwialnie olali sprawę. My powinniśmy wyciągnąć wnioski. Zamiast paniki zalecam abyśmy usiedli z bliskimi do dobrego obiadu i nawet z lampką wina poczytali książkę. Forma sportowa spadnie i trudno. Odbudujemy ją kiedy to wszystko się skończy. Dzięki temu, że możemy biegać i trenować w domu nie będziemy zaczynać od zera.

#Zostańwdomu ale nie zapomnij wyprowadzić psa i zrobić treningu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *