Szpilka wygrywa – skandal w Łomży

szpilka

To nie był zbyt udany weekend w Polskim pięściarstwie na najwyższym poziomie. Adam Kownacki przegrał swoją walkę z Robertem Heleniusem. Wiele mówiło się już wcześniej o tym, że Adam wnosi do ringu zbyt dużą wagę. Póki wygrywał wszystko było w porządku. Teraz po tej porażce podniosą się ponownie głosy krytyki. Artur Szpilka z kolei wygrał przegraną walkę z Radczenką dzięki sędziom z Austrii. Punktacja jest istnym skandalem. Za oceanem świetny lecz przegrany, warto zaznaczyć, że według wielu niesłusznie, bój stoczyła Joanna Jędrzejczyk. Zapraszam do przeczytania kilku moich przemyśleń na temat tych wydarzeń.

Kownacki musi coś zmienić

Kownacki-helenius

Prawda jest taka, że wielu ludzi od dłuższego czasu mówiło wprost o problemie z wagą Adama. Wnosi on do ringu przy stosunkowo niskim wzroście tyle co ponad dwumetrowy Tyson Fury. Niestety ale od pewnej granicy taka waga zaczyna być problem. Kolejną kwestią jest styl Kownackiego, który nie sprzyja pięściarskiej długowieczności. Daje nam emocjonujące wojny, które ludzie chcą oglądać, lecz jednocześnie traci dużo zdrowia. Przyjmując takie ilości ciosów Adam musi tracić odporność. Niestety takie są prawa rządzące tym sportem.

Teraz podniosą się glosy krytyki, które będą hejtować Adama za to, że lubi “pączki”. Niestety w Polsce kibice, są jedynie kibicami sukcesów. Większość z nich nie ma pojęcia o tym co dzieje się pomiędzy walkami i widzą tylko czubek góry lodowej. Zawodnicy wypruwają sobie flaki na treningach i czasem po prostu nie wychodzi. Taki jest ten sport. Osobiście mam nadzieję, że Adam wyciągnie wnioski i wróci mądrzejszy. Powinien kilka rzeczy zmienić, zdecydowanie. Jednak mówienie o tym, że nie ma szans na tytuł i innych tego typu rzeczy jest bez sensu. Nie ma co oceniać pięściarza po jednym słabszym występie. Należy pamiętać o tym jakie emocje daje nam Adam i jakim wspaniałym jest człowiekiem. Ja wierzę, że ma szansę z najlepszymi, pod warunkiem że kilka rzeczy poprawi. Taki zimny prysznic był mu potrzebny. Dobrze się stało, że nadszedł w tym momencie, a nie w walce mistrzowskiej.

Szpilka vs Radczenko

Artur Szpilka zapowiadał, że w nowej kategorii będzie silny, szybki i dynamiczny. Nic z tych zapowiedzi nie wyszło. Szpilka był wolny, przewidywalny i bojaźliwy. Bał się Ukraińca i siły jego ciosów. Radczenko jest zawodnikiem solidnym. Napędził strachu kilku polskim pięściarzom. Między innymi Głowackiemu i Balskiemu. Tym razem jednak zdecydowanie powinien wygrać walkę.

Szpilka jest zawodnikiem, który nie posiada już wystarczającej odporności na ciosy aby marzyć o poważnych walkach. Nie mogę odmówić mu serca i charakteru. Pokazał, że chce i na treningach daje z siebie wszystko. W ringu, tym razem zwłaszcza, bywa że to za mało. Wielu ekspertów powiedziało wprost, że ten werdykt jest krzywdzący nawet dla samego Artura. Moim zdaniem powinien on przemyśleć sens dalszego kontynuowania kariery. Może stracić mnóstwo zdrowia, a raczej nie ma co liczyć na poważne sukcesy sportowe.

Jaki powinien być jego dalszy krok? Prawda jest taka, że decyzja należy tylko i wyłącznie do niego. Trener Anuczin nie jest człowiekiem, który może w jakikolwiek sposób zmienić boks Szpilki. Obawiam, się że nie ma takiego trenera, który byłby w stanie to zrobić. Szpilka ma już swoje nawyki, zakorzenione od lat zachowania, których ciężko będzie mu się pozbyć. Pracuje z psychologiem, z licznymi trenerami i pod kątem fizycznym wszystko zawsze gra. Psychika w boksie odgrywa jednak kluczową rolę.

Teraz może pora na długo wyczekiwaną walkę Z Zimnochem? Krzysztof miałby okazję na jeszcze jedną próbę odbudowania się i zarobienia na skończenie budowy domu. Szpilka z kolei dostał by szansę pokazania kibicom, że jeszcze może przynajmniej na polskim podwórku coś znaczyć.

Szpilka vs pogromca Zimnocha

Zamiast Krzysztofa Zimnocha ze Szpilką mógłby zawalczyć Twardowski. Ten młody chłopak dałby Arturowi na pewno twardą walkę. Mogłoby zabraknąć mu doświadczenia czy umiejętności ale z całą pewnością pokazał, że ma potencjał. Taka walka dobrze sprzedała by się także pod kątem marketingowym i wierzę, że sporo ludzi chętnie by ją zobaczyło. Zwłaszcza jeśli została by zorganizowana w Małopolsce. Szpilka pochodzi przecież z Wieliczki, Twardowski natomiast z pod Nowego Sącza. Kto by obejrzał taką walkę? Gdyby Artur przegrał to wtedy definitywnie powinien skończyć z boksem. Wygrana Twardowskiego z kolei otworzyła by mu wiele możliwości rozwoju.

Joanna Jędrzejczyk pokazała klasę

joanna-jędrzejczyk

Pomimo przegranej walki Joanna pokazała prawdziwą klasę. Wielu ekspertów w tym sam Conor McGregor stwierdziło, że powinna wygrać. Pokazała duszę wojowniczki i zostawiła w klatce wiele zdrowia. Nie przepadam za mma, lecz tym razem zdecydowanie chętnie obejrzałem tą walkę. Kibicowałem Joannie i powiem szczerze, jestem dumny z tego, że mamy takich wojowników. A dokładniej, że mamy taką wspaniałą wojowniczkę. Nie trzeba jej lubić, ale należy się jej szacunek za to co robi w klatce.

Gala w Dzierżonowie

Jednocześnie z galą Wasilewskiego organizowaną w Łomży transmitowana była gala Grabowskiego z Dzierżoniowa. Tam mogliśmy oglądać Ewę Brodnicką oraz Damiana Wrzesińskiego. Szkoda tylko, że te gale nie miały różnicy przynajmniej tygodnia. W każdym razie było na niej kilka ciekawych pojedynków. Osobiście skakałem co chwila z kanału na kanał aby sprawdzać na bieżąco sytuację.

Pytanie brzmi kto według Was wygrał tą małą rywalizację promotorów i która gala była lepsza? Moim zdaniem obie maiły swoje momenty i dobre walki. Jednak skandal jakim było punktowanie wygranej Szpilki przechyli szalę na stronę gali Wasilewskiego. Przynajmniej pod kątem tego, że to o niej będzie się mówić przez najbliższe dni, a nawet tygodnie. Wróci także kwestia tego jak sędziowie mogą wypaczyć wynik walki. I słusznie bo niejednokrotnie byliśmy już świadkami takich sytuacji i trzeba coś z tym w końcu zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *